Oj, dywany...

czyszczenie wykładzin wrocław czyszczenie wykładzin wrocławA wiecie co jest najgorsze? Czyszczenie dywanów.
I wykładzin.

N o do prali to się tego nie włoży, a często to jeszcze wełniane jest, czy z innego włókna jakiegoś.

I weź to szoruj, pucuj, na kolanach, a potem jeszcze czekaj aż wyschnie.

A potem i tak wywieś flagę w akcie desperackiej rezygnacji, bo mimo wysiłku plamy zostały.

Ba - często to wygląda jeszcze gorzej niż wcześniej.

Warto naprawdę zaparzyć sobie kawę, wziąć telefon, włączyć laptopa i poszukać profesjonalnej firmy co to się zajmuje profesjonalnie tym praniem dywanów. I będzie profesjonalnie, i z głowy i bez wysiłku.
I serio - to się naprawdę opłaca.

Japońskie ubikacje

Ubikacje w Japonii: istnieją dwa rodzaje ubikacji powszechnie spotykanych w Japonii.

Pierwszy i zarazem najstarszy to prosta ubikacja kucana, która nadal jest powszechna wśród ubikacji publicznych.

Po II wojnie światowej upowszechnił się drugi rodzaj: współczesne muszle klozetowe (ubikacje w stylu zachodnim) i pisuary.
Obecnie szczytem techniki dla ubikacji w stylu zachodnim jest połączenie muszli klozetowej z bidetem.

Według danych z 2004 roku są one zainstalowane w ponad połowie japońskich gospodarstw domowych345.

W Japonii ten typ ubikacji jest popularnie nazywany washletem (jap.

??????? woshuretto?), po marce Toto Ltd., i posiada zaawansowane wyposażenie, które jest rzadko spotykane poza Azją.

W zależności od konkretnego modelu washlet taki może być zaprojektowany do: automatycznego podnoszenia i opuszczania deski sedesowej; mycia odbytu lub sromu; suszenia ciepłym powietrzem; samoczynnego spłukiwania.Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Ubikacje_w_Japonii

O nieoglądaniu Perfekcyjnej Pani Domu

Dobra, dobra, to teraz sobie ponarzekamy na media. A konkretnie na program, który chyba już szczęśliwie zniknął z anteny (ale po ilu sezonach? Poleciało tego chyba ze cztery) i Miszczaku Wszechmogący błagam - niech to już nie wraca nigdy! No bo kurde - Perfekcyjna Pani Domu to jakiś talent show dla sprzątaczek był. W sumie to gorzej nawet, bo dla życiowych pierdół. Sama prowadząca chyba nie zdobyła sympatii zbyt wielu osób, bo jednak udawanie ekspertki od domowych porządków, i wciskanie produktów reklamodawców nie wyglądało zbyt przekonująco. Cóż - to trochę jak z grą aktorską Kasi Cichopek - obie panie równie dobrze sobie nie radzą.
Tak więc dzięki TVN - za pokaz okropnych, zasyfionych mieszkań, straszących nie tylko kłębami kurzu z każdego kąta, czy wylewającymi się stertami brudnych naczyń, ale i fantazją wnętrzarską naszych rodaków.
Nie, no kurde nie - dla mnie taka góra brzydoty jest po prostu nie do strawienia.

Tak, wiem - jak się nie podoba, to nie oglądaj.

No i nie oglądałam.

I chyba tych nieoglądających było jednak sporo, skoro Perfekcyjna Pani Domu zaczęła urządzać hotele, zamiast uczyć sprzątania zapracowane Matki-Polki.

.